sobota, 22 września 2012

Rozdział 22

Mam nadzieję, że wam się spodoba :)


 Nareszcie piątek! Szykowaliśmy się już do wyjazdu. Tina faktycznie nic mi nie zrobiła, na szczęście. Ja już byłam spakowana i gotowa do powrotu. Tam gdzie byliśmy nie było zasięgu, czyli zero kontaktu ze światem zewnętrznym. Może to i lepiej? Co kilka minut ktoś nie dzwonił, albo przesyłał SMSa.
 Wyjechaliśmy z miejsca obozowiska, a w Galerii byliśmy w niecałą godzinę. Kiedy wyjęłam telefon chciało mi się śmiać.
  - Co jest? spytał Jack.
  - Patrz na to - powiedziałam i podałam mu mój telefon.
 Przez te kilka dni miałam osiemdziesiąt osiem nieodebranych połączeń i sto cztery nieodczytane SMSy.
  - O Boże ! - roześmiał się Jerry, który też popatrzył na wyświetlacz.
  Osiem połączeń było od mamy, dziesięć od taty. Grace dzwoniła pięćdziesiąt sześć razy i siedemdziesiąt razy zaSMSowała. Czternaście połączeń i dwadzieścia cztery wiadomości były od chłopaków z zaproszeniami na randkę. Taa... Jeszcze czego ! Dziewczyny, które miały nocować w Grace pisały do mnie dziesięć razy. Zaczęłam odpisywać na SMSy i po ok. pół godzinie skończyłam. Wzięłam swoją torbę i skierowałam kroki do domu. Jack po pewnej chwili mnie dogonił.
  - Idziesz beze mnie? - spytał z udawanym zdziwieniem.
  - Teraz już nie ! - odparłam uśmiechnięta.
 Doszliśmy do mojego domu. Dałam mu buziaka i pobiegłam do drzwi, a on poszedł dalej.
  - Mamo, wróciłam ! - krzyknęłam w progu.
  - Witaj, córuś ! Jak tam było?
  - Dość fajnie, ale nie miałam zasięgu i dlatego nie odbierałam - odparłam.
  - Nic się nie stało - powiedziała. - Chyba na razie nie masz żadnych planów, prawda?
  - Nie do końca. W poniedziałek śpię u Grace ! - rzuciłam szybko.
  - Przecież dopiero co wróciłaś z Paryża ! Potem ten biwak, a teraz jest połowa sierpnia i zaledwie kilka nocy spędziłaś w swoim łóżku!
  - Uspokój się, mamo - odpowiedziałam. - Są wakacje, a teraz idę do swojego pokoju, na razie! - krzyknęłam i szybko pobiegłam na górę.
  - Ale...! Eh, na razie - odparła zrezygnowana kobieta i wróciła do swoich obowiązków.
 Weszłam do pokoju i dopiero wtedy zobaczyłam, że Jack do mnie napisał.
  "Cześć, co tam? :* Stęskniłaś się? Co powiedz na uroczyste zakończenie wakacji ? ;P"
 Ja: "Hej, nudy jak zwykle ;/ Baardzo się stęskniłam, w końcu całe 5 minut cię nie widziałam :) W sumie to jeszcze wakacje trwają, ale czemu nie : )) "
On: " Impreza w dojo! W ostatni wakacyjny dzień! Wchodzisz w to?"
Ja: " A jak :D Pewnie, że tak ! Idziemy dzisiaj na kawę?"
On: " Okey ;* Kiedy i gdzie?"
Ja: " O trzeciej w galerii . Kawiarnia koło "Kapitana Corndoga" "
On: " Super, narka ! :*:*
Ja: " Hej ! :D"
 Czyli mam już plany na dzisiejszy dzień. Mam dokładnie trzy godziny na przygotowanie się. To baardzo dużo czasu.
 Zjadłam szybko obiad i poszłam do swojego pokoju. Ten czas minął szybko. Ubrałam się w dżinsową spódniczkę mini, bluzkę na ramiączka z cekinami, czarne połyskujące buty na kilkucentymetrowym obcasie i byłam gotowa! Poszłam do galerii, a po drodzie spotkałam kilku chłopaków, którzy krzyczeli coś typu: "Co tam, laska?", "Krótka spódniczka, skarbie!", "Twój chłopak będzie miał na co popatrzeć!" i takie tam... Jednak nareszcie doszłam! Jack już na mnie czekał.
  - Hej, Kimi. Świetnie wyglądasz - uśmiechnął się.
  - Hej, dzięki ! - zajęłam miejsce przy stoliku i zamówiłam sobie kawę - Tak w ogóle to co za imprezka?
  - Wymyśliliśmy z Jerrym, że na pożegnanie wakacji zrobimy imprę w dojo. Podoba ci się pomysł?
  - Jasne, że mi się podoba - odparłam uśmiechnięta. - Tylko czy Rudy się zgodzi?
  - Wiesz... Trzeba by go zapytać - rzucił.
 Z Andersonem miło spędziłam czas. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się, napiliśmy się kawy. Po trzech godzinach musiałam niestety iść do domu. On zresztą tak samo.
 Weszłam do swojego pokoju i włączyłam laptopa.


Poniedziałek popołudniu.

Jeszcze kilka godzin i imprezka u Grace. Wczoraj byłyśmy obie na zakupach. Nakupiłyśmy wszystkiego jak na wojnę, ale przezorny zawsze ubezpieczony, czyż nie?
 No okey, chyba wszystko mam. Latarka,telefon, piżama, ciuchy na zmianę no i... Chyba tyle. Mieszkałyśmy dość blisko, więc w pięć minut byłam na miejscu.
  - Hej, Kim - uśmiechnęła się do mnie.
  - Hej, Grace. Wszystko gotowe? - spytałam.
  - Jasne, że tak ! Chodź, pokażę ci !
 Zaprowadziła mnie do namiotu. Wyglądało nieźle, powinno być fajnie.
  - Super ! - ucieszyłam się.
 Ok. pół godziny później przyszła Nina. Zaraz potem Donna, Megan, Bree i Carly. Vanessa przyszła na samym końcu. Dana niestety się nie pojawiła. Znaczy, mówiła, że nie przyjdzie, ale myślałam, że zmieni zdanie... Nieważne! Skoro już są wszystkie dziewczyny to imprezkę czas zacząć!

Obiecałam i jest! Mam nadzieję, że taki mały przeskok czasu was nie rozgniewał. Przepraszam, że rozdział jest krótki i nudny, ale to tylko wprowadzenie do następnych scenek. Mam już gotowy trzydziesty pierwszy rozdział i mogę zapewnić, że będzie dużo się działo :) Będzie smutno, strasznie i romantycznie <33 Pojawi się masa nowych postaci, m.in. banda z Paryża, a wcześniej wspomniany trzydziesty rozdział powinien się pojawić dopiero w październiku < 3333 . Tak więc... Czytajcie, komentujcie i zawiadamiajcie o nowych rozdziałach na swoich blogach.

Jeszcze coś ! W 'ulubionych' umieszczam wszystkie blogi o Kickin It jakie tylko znam. Podawajcie adresy tych, których tu nie ma, a ja chyba na pewno jej tu dodam. Nie wiem, bo blog może być zawieszony, lub już skończył działalność, ale jeszcze istnieje. Nieważne! Podawajcie adresy wszystkich blogów o Kick'u jakie znacie. Informacje z życia aktorów, opowiadania, scenariusze (np. blog Rutter) itp. 

Następny roz. we wtorek, albo szybciej jak będę mieć dobry humor. Moja mama nie idzie na wtorkową wywiadówkę! Jupii...! Szkoła niedawno się zaczęła, a połowa klasy z kartkówki miała 0p i oczywiście ndst! ;/ Kiedyś nie bałam się wrześniowej wywiadówki, ale teraz... :P

Pzdr!

12 komentarzy:

  1. po prostu super . ; ) .
    czekam na kolejny Ola < 3 .

    OdpowiedzUsuń
  2. ` Rodział świetny . Ale pisz szybciej ! jeśli 30 rozdział ma się pojawić dopiero w październiku to tylko i wyłącznie 1 ;* Poza tym polecam obejrzenie na YouTube trailera z piosenką nowego filmu Olivii ,,Dziewczyna kontra potwór" , którego już nie mogę się doczekać !!! < 33 Śpiewa tam super piosenkę , ale jeszcze nie ma całej . Wpisujcie ,,Olivia Holt - Fearless" < 33

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nie mogę doczekać premiery ;D nie wiedziałam, że Olivia ma taki super głos :)

      Usuń
  3. Świetny ♥

    Jak masz tak dużoo to dawaj, dawaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. koff forever u mnie nowy;
    http://kick-czyli-kim-i-jack.blogspot.com/2012/09/16-rozdzia.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog oceny-opowiadan.blogspot.com nie pojawił się w linkach. Jeśli nie zostanie to uzupełnione, zmuszona będę odmówić oceny.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Juz nie moge sie doczekac co nowego wymysliłas i wow masz juz 31. rozdział? to dodawaj szybko nowy!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. SPAM zapraszam na mojego bloga: http://statek-black-rose.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. nie moge się doczekać następnego. Wejdź! Może sie uda! http://kimijack-historia-wedlog-izki.blogujaca.pl/konkurs-na-najlepszego-bloga/

    OdpowiedzUsuń
  10. nowy rozdział , zapraszam < 3
    http://kickinit-mojahistoria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rozdział! :) Czekam na następny.
    Nowy rozdział na moim blogu :) .
    http://kickinitopowiadanie.blogspot.com/2012/09/rozdzia-viii.html

    OdpowiedzUsuń

Komentować ♥