poniedziałek, 8 października 2012

Rozdział 24 cz. 2

Miłego czytania ;)


 Praktycznie większość czasu spędziłam z Jack'iem. Razem tańczyliśmy i w ogóle. Megan i Dana trochę się spóźniły.
  - Gdzie byłyście!? - przywitałam ich, Musiałam krzyczeć, bo Eddie bardzo głośno puszczał muzykę.
  - Przepraszamy, Kim, ale Dana nie wiedziała w co się ubrać - Nicols przewróciła oczami.
  - Oh, przepraszam, że chciałam ładnie wyglądać - odparła z wyrzutem.
  - Już okey. Chodźcie się bawić! - krzyknęłam i pociągnęłam je na parkiet.
 Zaczęłyśmy tańczyć. Po chwili dołączyli do nas Jack, Jerry, Milton, Steven, Clara i Emma. Ciągle nie dawało mi spokoju to jego spojrzenie. Dosłownie cały czas! Patrzył na mnie jakby chciał mi coś zrobić. Nie, to niedorzeczne!
 Bawiliśmy się w najlepsze. Jerry i Jack kilka razy musieli latać do zapasy jedzenia. Jakie to są z ludzi żarłoki (;DDD)! Megan w pewnej chwili zrobiło się słabo, więc wyszłam z nią na zewnątrz.
  - Już ci lepiej? - spytałam po chwili.
   -Tak, już dobrze - odparła. - To pewnie od głośniej muzyki i tego tłumu.
  - Jesteś pewna?
  - Jestem. Już w porządku.
  - No to chodźmy do środka ! - rzuciłam.
 Weszłyśmy i zaczęłyśmy tańczyć. Nasz kochany DJ puścił Gangnam Style! Jack i Jerry robili z siebie idiotów i tańczyli do tego! Ja i Grace porobiłyśmy im dużo zdjęć, a Dana dodatkowo to nagrała (hah!).
 Po skończonych wygłupach Martinez na chwilę wyszedł i wrócił z kilkoma puszkami.
  - Co to? - spytał Milton.
 Pokazał nam napój. Najmocniejszy energetyk na rynku. Kupił to dla wszystkich z naszego dojo i Czarnych Smoków.
  - No nie wiem - wtrącił Krupnick. - W tym napoju jest wysoka ilość cukrów i...
  - Oh, zamknij się ! - skarcił go latyons - Bierz... I PIJ!
 Chłopak go posłuchał i razem z nami wypił to co było w puszce. Wróciliśmy do zabawy. Po chwili zadzwonił mój telefon. Musiałam wyjść na dwór, żeby cokolwiek słyszeć.
  - Kim, kiedy będziesz wreszcie w domu!? - moja kochana mamusia sobie o mnie przypomniała? Nie wiarygodne...
  - Za kilka godzin - rzuciłam niechętnie. - Jest dopiero północ.
  - A o dwunastej Rozpoczęcie Roku! Wracaj do domu TERAZ! Nie możesz się spóźnić, bo ty i Ben już pierwszego dnia będziecie mieć przechlapane!
  - Będę za kilka godzin. Ben może chyba sobie iść sam. Jego szkoła jest niecałe 200m od mojej. Zgubi się, czy jak?! - krzyknęłam.
  - Ale jak spóźnisz się jutro to...
  - Tak, tak, tak... Powtarzasz się, na razie!
 Rozłączyłam się. Nie miałam ochoty jej więcej słuchać. Nagle uświadomiła sobie, że mamy jutro Rozpoczęcie Roku. Typowe... Najpierw nie zwraca na nas uwagi, a potem zgrywa kochającą mamusię. Ja i mój brat już się do tego przyzwyczailiśmy.
 Weszłam do dojo i pierwsze co zrobiłam to skierowałam kroki do stolika z jedzeniem. Wygląda na to, że Jack'a i Jerrego czeka kolejna wycieczka do całodobowego niedaleko Galerii. Chyba wszyscy bawią się dobrze. Grace tańczyła z Mike'm, a Tina chyba znalazła sobie nową 'przyjaciółkę'. Zabawa trwała w najlepsze. Jack podszedł do mnie i zaprosił do tańca. Steven... Eh, ciągle ten jego 'zabójczy' wzrok w moją stronę. O co mu, do cholery może chodzić?
  - Coś ci jest? - spytał Anderson.
  - Nie, nie. Wszystko gra - odparłam.
  - Na pewno? Coś mnie nie przekonałaś...
  - Wszystko gra - zapewniłam.
  - Okey, skoro tak mówisz - uśmiechnął się przyjaźnie.
  - To kawałek specjalnie dla Kim Crawford! - krzyknął nasz DJ i z rockowego, szybkiego kawałka puścił coś wolnego. Jednak tak samo jak na balu kotylionowym - gdy ja i Jack zaczęliśmy tańczyć muzyka z powrotem się zmieniła. Steven po pewnym czasie wyszedł i wrócił z "zakupami".
  - Stary, błagam - powiedział zrezygnowany Jerry. - Powiedz, że to nie jest to, co ja myślę.
  - Niestety - rzucił i uśmiechnął się szyderczo. - Nie dla was, bo jesteście za młodzi, no chyba, że...
  - Nie kończ. Od razu mówię NIE! - wtrącił Anderson.
 Już nie musiał więcej tłumaczyć. Wyjął z reklamówki dziesięć puszek piwa, ale to nie były jego jedyne zakupy. Widać było, że jest już pijany.
  - Jak wolicie - rzucił chłopak i na naszych oczach wypił jedną puszkę. - Reszta na potem - dodał.
 Zniknął gdzieś w środku, a my powlekliśmy się za nim. Zdąłżył już wypić kolejną.
  - Na pewno nie chcecie? - spytał po raz kolejny.
  - Nie, dzięki - rzuciłam, a on znowu się tak na mnie popatrzył.
 Jack zaprosił mnie do tańca. Po chwili zakręciło mi się w głowie. Poszłam do damskiej przebieralni. Chłopak chciał iść ze mną, ale go powstrzymałam i wyszedł na zewnątrz.
 W przebieralni było, na szczęście, cicho, więc mogłam chwilę usiąść w spokoju. Niedługo po moim przyjściu, do pomieszczenia, jak burza wparował...

   Huehuehuehue! Koniec ;) Napisałam go dzięki Mai Maj, bo dzięki temu dodała ;) Kolejny? Eeee... Chyba w... Dzisiaj poniedziałek? Tak? Okey, rozdział w czwartek! 
   Mam jeszcze pytanie do Izki: Dlaczego usunęłaś trzeciego bloga?! Nie, żebym miała pretensje, bo chyba to przez szkołę ;/ 
   Wiele z was pyta, kiedy dodam rozdział na drugim blogu. Więc... Chyba w tym tygodniu, ale "chyba" jest tu słowem kluczowym ;p
   Za bardzo rozpisywać się dzisiaj nie będę, bo muszę się pouczyć, ale na zakończenie jeszcze proszę Izkę (dwóch blogów), C. Howard, Monikę, Panią Maslow, Maję Maj, Kinię, Skyler, Allie.C, Stacię Knos, Aparatkę, Idę i Olcię242 o dodanie czegoś na swoich blogach. 

Pzdr! <3333333

21 komentarzy:

  1. ooo! dzięki mnie ?! Zasczyt !!! Kocham cię! Rozdzialik booooooooski!!!! Ale dlaczego kolejny w czwartek:/ dodaj go szybciej plose!!!
    PS. Kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo! dzięki tobie ;*
      skoro chcesz no to... może jutro, albo w środę. Albo jeszcze dzisiaj... Nie, no ;p dzisiaj już chyba nie! ;D

      PS. też cb kocham <3333

      Usuń
    2. dziękuje :D
      Oby jutro albo dziś bo się poprosu nie doczekam!
      Kocham cię kochana moja <3

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. dziękuje !
      Kocham cię oby jak najszybciej jeszcze raz dziękuje że wspomniałaś o mnie zaszczt! Kocham cie :3
      Ps. U mnie nowy :***

      Usuń
    5. U mnie nowy rozdzialik :D
      http://kick-czyli-kim-i-jack.blogspot.com/2012/10/52-rozdzia.html

      Usuń
  2. Superowy rozdział! <3 Kocham Cię bejbe! <3 Dziękuję Ci za to, że czytasz tego mojego bloga! Kocham! <3 Rozdział jest wyrąbisty w kosmos i szkoda, że kolejny będzie w czwartek dopiero ;c Nie dałoby się wcześniej..?;> Tak...Specjalnie dla mnie, bo Cię kocham? Taki króciutki, ale żeby był.? Proszęęęę! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee... ;) okey, przekonałaś mnie skarbie ;D jutro po południu przed czwartą, bo mam zajęcia dodatkowe w sq. Specjalnie dla cb ;P

      Usuń
    2. Ooooo ty kochanie ty moje ! <3 Cieszę się bardzo, że to dla mnie robisz! <3 ;*** Pzdr. C.Howard.! <3
      ps. u mnie new <3

      Usuń
  3. Juchu! Wreście ktoś sobie przypomniał o moim istnieniu! Masz racje, z powodu szkoły...... ach... jutro spr z angola.... a ja zamiast się uczyć siedze tu i czytam! No ale do rzeczy....... na głównym moim blogu... jeszcze CHYBA dziś..... a na drugim..... jutro? Jak nie to pojutrze, ale za to dwa! Musze się odpłacić, prawda? Rozdział bomba..... i kto wparował do DAMSKIEJ przebieralni? Nie możesz dodać wcześniej? Ploseee.....
    Pozdro Izkaxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buu... ;/ Angielski? ble! Ja mam w klasie podział na grpuy: podstawową i rozszerzoną i trafiłam do tej drugiej, ale przynajmiej są tam też takie dwa, co z nimi są takie odpały, że nie moge ;D
      mogę powiedzieć, że do przebieralni wparował...











      Człowiek ;) haha ! dowiesz się jutro !

      Usuń
  4. spieszmy-sie-kochac-ludzi-tak-szybko-odchodza.blog.onet.pl mój blog,chciałabym żebyś skomentowała go ,oczywiście jeśli będziesz chciała,zamiast Kim jest inna dziewczyna.A propo twojego bloga i rozdziału,Super!!!Nie komentuję go ,ale czytam i chyba z pięć razy w ankiecie głosowałam ,żebyś nie kasowała.I błaaaaagam,nie rób tego.NIE WOLNO!!!!:p

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja C.Howard. :D Weeeź gdzie masz kursor myszki z me gusta ;cc Weeeeź.! :D A teraz jest rzygam tęczą! :D HUehuehuheuehuehe

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedy next ? ; d ja już chcę nastepny ; )
    rozdział jest przepiękny < 69 .
    masz talent dziewczyno : 3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twojego bloga :D zainspirowałaś mnie to tego żebym też założyła :D coś mi słabo idzie :D ale się staram :D mam taką prośbę jakbyś znalazła chwilkę to czy mogłabyś wejść na mojego bloga i rzucić okiem czego w nim brakuje ? :D Z góry Ci dziękuje :D

    adres bloga to :jackandkimlovestory.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hey! ;**
    Tu Skyler od bloga http://love-story-kickin-it.blogspot.com/. Mam całkiem nieprzyjemną sytuacje, bo ktoś wkradł mi się na konto i zmienił tam hasło ;/
    Założyłam ostatnio nowego bloga (ale jeszcze na nim nic niema xd).

    Tak więc alexandro (I inne dziewczyny też ;D ): czy mogłabyś polubić tą strone o Kickin' It ?:
    www.facebook.com/JaLoveKickinIt

    Mój Fanpejdż na Fejsbuku
    ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. http://kimijack-historia-wedlog-izki.blogujaca.pl/dedykacje-i-wspolne-prowadzenie-bloga/ sprawdź!

    OdpowiedzUsuń

Komentować ♥