środa, 17 października 2012

Rozdział 26

4 Claudia Howard, Maja i Izka :* moje kochane <333


Była dokładnie ósma dwadzieścia osiem. Gdy obudziłam się nie za bardzo wiedziałam co się stało wczoraj, a właściwie to dzisiaj w nocy. Dopiero po chwili do mnie dotarło - impreza, Steven, Jack, telefon od Jerrego... Kilka minut później obudził się Anderson.
  - Jak ci się spało? - spytał uśmiechnięty od ucha do ucha.
  - Bardzo dobrze, a tobie? - odparłam i odwzajemniłam uśmiech. Poszłam do łazienki, a on w tym czasie się przebrał.
  - Idziemy do ciebie? Mamy mniej niż godzinę do pierwszych lekcji.
  - Musimy - rzuciłam zniechęcona.
 Chłopak wziął swój plecak i poszliśmy do mnie.
  - Poczekasz 5 minut? - spytałam, gdy weszliśmy.
  - Innego wyjścia nie mam - uśmiechnął się po raz kolejny i pocałował mnie delikatnie.
  - Dwie minuty - powiedziałam i pobiegłam na górę. Ubrałam się w fioletową sukienkę powyżej kolan na ramiączka z szerokim, czarnym paskiem i czarne baletki z kokardą. Włosy upięłam w luźny kok na boku, wzięłam listonoszkę z motywem flagi Wlk. Brytanii i wróciłam do Jack'a. Gdy stanęłam koło niego popatrzył na mnie i się uśmiechnął si szeroko.
  - Co jest? - spytałam.
  - Nie, nic - odezwał się po chwili. - Tylko wyglądasz ślicznie.
  - Dziękuję - uśmiechnęłam się. - To jak? Idziemy?
  - Tak, jasne.
 Zamknęłam dom i poszliśmy w kierunku szkoły. Nie musiałam odprowadzać Bena, bo szedł z kolegami - David'em i Pete'm. Rozpoczęcie roku szkolnego miało się zacząć o dwunastej na auli. Jak zwykle dyrektor będzie nudził i rozejdziemy się do klas. Super... W końcu wrzesień, bardzo się cieszę.
 Doszliśmy do budynku, gdzie przywitali nas Milton, Jerry i Eddie.
  - Yo! - zaczął latynoc - Czemu tak szybko uciekliście?
  - Ty się nie interesuj - burnkęłam.
  - Nieważne - rzucił Jack. - Chodźcie już, bo dyro pierwszego dnia wlepi nam kozę!
  - Mmm... Pierwsza wizyta w Klubie Jerrego? Kusząceeee... - rozmarzył się Martinez. My zaśmialiśmy się i poszliśmy w ślad za wesoło podążającym Miltonem. Weszliśmy i jak zwykle nasz "szef" zaczął mówić. O dziwo szybko mu to poszło i po niespełna pięciu minutach rozeszliśmy się do klas. Jako pierwsza była lekcja z wychowawcami. Naszym jest pan Louis - ten on chemii. Rozdał nam plany lekcji, a potem tylko gadał o tym jak to będzie fajnie. Już to widzę... Szkoła ma być fajna? Tiaa.. Jasne xD.
 Lekcja szybko się skończyła i poszliśmy na korytarz do szafek, żeby wziąć książki na kolejną - fizykę i panem Fight'em. Omg! On jest straaszny ;/. Miałam szafkę koło Jack'a, a Milton i Julia mieli niedaleko nas. Jerry i Eddie swoje mieli na drugim końcu korytarza.
  - Tylko mi się wydaje, że te wakacje były bardzo krótkie? - spytał ironicznie Jack.
  - Może i tak, ale zdecydowanie najlepsze jakie mogłabym sobie wymarzyć - uśmiechnęłam się. Podeszłam bliżej i wpiłam się w jego usta.
 Oderwaliśmy się od siebie. Po chwili podeszły do nas dwie znienawidzone osoby - Tina... i Steven. Williamson szybko odciągnęła Andersona na bok. Pomogły jej w tym nowe 'znajome'. Steven podszedł bardzo blisko mnie.
  - Wiem, że to szkoła, ale możemy iść gdzieś indziej. Na czym skończyliśmy parę godzin temu? - pocałował mnie. Trwało to może z pół sekundy, bo go od siebie odepchnęłam.
  - Odwal się, oblechu! - syknęłam przez zaciśnięte zęby - Nie odzywaj się do mnie i udawaj, że nie istnieję, okey? Możesz być pewien, że z mojej strony spotka cię to samo. Na razie!
  - Jeszcze do tego wrócimy - szepnął mi do ucha. Zignorowałam go i poszłam do klasy, bo akurat zadzwonił dzwonek. Weszłam do pomieszczenia, gdzie byli już praktycznie wszyscy.
  - Czego on od ciebie chciał? - spytał lekko zdenerwowany Jack.
  - Nic się nie stało, skarbie - uspokoiłam go. - Chodź lepiej do ostatniej ławki, bo ktoś nam ją zajmie.
  Chwilę potem przyszedł nauczyciel i zajął miejsce przy biórku.
  - Pan Lewis nie wiedział jeszcze, że do waszej klasy dołączy dzisiaj kilkoro nowych uczniów z wymiany - zaczął.  - Więc...
  - Extra - burknęła Tina. - Kolejni debile, którzy będą w kółko gadać tylko o tym jaka ich szkoła jest zajebista!
 Tu akurat miała rację. Kiedyś była u nas dwójka uczniów z Kanady, którzy ciągle gadali tylko o tym, że ich szkoła jest super fajna, a nasza jej nie dorasta do pięt.
  - Tak jak już mówiłem, zanim mi przerwano - spojrzał znacząco na Williamson - dojdzie do was kilkoro nowych uczniów.
 Po chwili wyszedł, ale zaraz wrócił z naszymi "nowymi". Zarówno my jak i oni zaniemówiliśmy.
  - To wy?! - krzyknęliśmy jednocześnie - No tak! - znowu jednym głosem.
 Nie wierzę... Co oni tu robią?!

Jest! Przepraszam, że tak późno, ale miałam za dużo obowiązków. Nie będę się dzisiaj zbytnio rozpisywać, bo wyszło by z tego coś dłuższego niż ten rozdział, który swoją drogą jest bardzo krótki, ale tam.... Grunt, że jest, czyż nie? Nieważne :) Chyba nie będę pisać kiedy dodam kolejny, bo ja i wy pewnie też wiecie, że z tych moich obietnic zwykle nic nie wychodzi ;*

Chciałabym też polecić bloga Niki, który zasługuje na większą "widownię" !  http://jackandkim-lovestory.blogspot.com/ Jeszcze takie pytanie: Ktoś wie, gdzie mogę obejrzeć Wazombie Warriors? Chyba Ida będzie wiedzieć, bo ona czasami dodaje odcinki. To Ida, albo kto kolwiek: Wiecie i podacie mi linka?

Tak więc nie przedłużając... Pozdrawiam <33 i do następnego rozdziału ! ;D





16 komentarzy:

  1. Juz wiem kto doszedł. Tak jak obiecałaś , pojawili się! A z tym Stevenem(czy jak sie to pisze, bo nie chce mi sie sprawdzać) Było niezłe...... I ta szczerość, ,,pocałował mnie ale trwało to krótko, bo go od siebie odepchnełam" Dzięki, zę o mnie wspomniałaś! Czekam na nexta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaa! Dziękuję za dedykacje Kochanie! <3 Superowy rozdział . Boję się o Kim.. Ciekawe co Steven jej zrobi...Zgwałci.? ;> :O BOJĘ SIE NO! :O Czekam na kolejny! <333 Super jak zawsze rozdział! <333 Zawsze..<3 Forever ! <3
    A i ps. ! <3 Założyłam nowy blog. :D Paczaj ;http://inna-historia-jacka-andersona.blogspot.com/
    Mam nadzieję, że przeczytasz i Ci sie spodoba.! <33
    PZdr. C.Howard <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział cudowny , czekam na kolejny : 3
    PS. masz tutaj link do Wazombie Warriors :
    http://www.vidxden.com/9h96304pd08l
    Sama oglądałam na tym : 3

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dodałam Wazombie Warriors na blogu ;)
    Super rozdział ! Kocham cię! <333
    Ale jak ten Steven zrobi coś Kim to się wkurzę ! :|
    Czekam na kolejny !!! Pisz pisz ! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie nie ;* ale bądź spokojna - wkurzysz się za jakiś czas :)

      Usuń
  5. Kocham twój blog ,ale ciebie bardziej:-*<3@-}--

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, jak zawsze. Ciesze sie że coraz więcej czasu poświecasz akcji, a nie tylko Kick ( ba jak wiesz, ja uwielbaiam mocne akcje). Przepraszam że tak długo mnie nie było. U mnie nowy rozdział;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dajesz bejb kolejny! <33 Czekam! <3 U mnie nowy przy okazji! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. jak to się stało że nie dodałam koma a przeczytałam ten rozdzialik? Przepraszam kochana moja ! Nie wiem jak to się stało! No a propo komentarza to w wielkim skrócie boooski!

    OdpowiedzUsuń
  9. I nadal nie ma nowego. Ilez mozna czekac!? Ja niestety sie nie wywiazałm z mojej obietnicy, ale przynajmniej dla osłody napisałam dokładny opis bohaterów łacznie ze zdjąciami. Jeśli dokładnie sie przeczyta to nawet mozna dojrzec kilka spojlerów (kurde, nie wiem jak to sie pisze)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam http://newsy-foto-wpisy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny rozdział! Czekam na kolejne! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. No dajesz następny no! <3 Miał być!!! -,- ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy kolejny rozdział ?? Czekam już od 17 października :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejny ! Wszyscy chca kolejny. Błagam Pisz ! A co do tego Boski. <3<3<3

    Ps. U mnie nowy.. I coś nowego ; )
    http://aparatka-kickinit-love-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Komentować ♥