sobota, 22 czerwca 2013

Rozdział 43

Nie będę przedłużać, bo miał być już jakiś czas temu -,- 
Specjalnie dlaa mojej Patty Howard . ☻


Spojrzenie Brody'ego mówiło samo za siebie. Nie był zadowolony, choć to mało powiedziane. Tylko co on tu robi? Nie powinien iść do domu?
- Przecież poszedłeś - zauważyłam. - Po co wciąż tu stoisz?
- Bo chciałem na ciebie zaczekać, ale chyba na darmo - warknął w stronę Jack'a. - Co on tu robi?!
- Stoję, nie widzisz? - zaśmiał się Anderson, próbując go jakoś zbyć.
Peterson mierzył nas wzrokiem od stóp do głów. Nie podobało mi się to. W jego oczach było coś, z czym raczej nie warto się sprzeczać.
- Nie pytam o to, cwelu! Co tu robisz rano przed domem Kim?!
- Nocowałem w swojej dziewczyny, to aż takie dziwne?
Brzmiało to tak, jakby to była oczywista oczywistość.
- Co wy robiliście?!
- Brody, daj spokój! - wtrąciłam się - Pogadamy później, na razie.
Pociągnęłam Jack'a za rękę i, omijając mojego gościa, poszliśmy w kierunku jego domu.

Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Usiadłam na łóżku, podczas gdy chłopak pomaszerował się przebrać. W pewnej chwili dostałam SMSa. Od kogo? Nie wiem, ale Laura to pierwszy podejrzany. Czemu? Kto normalny wysyła wiadomość o treści: "Uważaj, on jeszcze będzie mój"? To na pewno ona. Nie mam wątpliwości. Albo może Tina? Te dwie opcje są najbardziej prawdopodobne.
Kiedy przyszedł brunet, pokazałam mu tego treść.
- Ja jej kiedyś coś zrobię - syknął.
- Nie przesadzaj - powiedziałam. - Poza tym, ona chyba nie sprawi, że przestaniemy być razem. Prawda?
- No raczej, nie inaczej - uśmiechnął się i delikatnie mnie pocałował.

Spędziłam z nim cały dzień. Dosłownie! W domu byłam ok. dziewiątej wieczorem. Straciłam poczucie czasu. Chodziliśmy po Seaford, chwilę spędziliśmy w dojo, a potem znowu do niego i jakoś tak wyszło.
Weszłam do salonu, gdzie zobaczyłam tatę. Będzie kazanie, jak się patrzy.
- Kimberly! - spojrzał na mnie stanowczym wzrokiem. Nie przeszkadzało mi nawet moje pełne imię.
- O co chodzi? - udałam głupią.
- Już nawet nie o to, że nie było cię cały dzień. Interesuje mnie to, co u ciebie robił rano Jack i kiedy przyszedł.
- Przyszedł w nocy. Pogadaliśmy i zasnęliśmy - przyznałam. Nie będę go okłamywać, bo po co?
- To na pewno wszystko?
- Tak, na pewno! Jeszcze przez jakiś czas dziadkiem nie zostaniesz - rzuciłam szybko i pobiegłam do pokoju. Chyba lepiej, jeśli nie usłyszę odpowiedzi.. xd

Następnego dnia szybko zerwałam się z łóżka. Dzięki Bogu, nie idę dzisiaj do szkoły. Podeszłam do szafy i wybrałam ubrania. Założyłam szarą bluzkę z krótkim rękawem, a na koszulę, którą zawiązałam pod biustem. Do tego szorty z ćwiekami, czarne conversy i wyprostowane włosy. Paznokcie pomalowałam na niebiesko. Na palec ubrałam pierścionek z kolcami, wybrałam podobną bransoletkę i naszyjnik z wąsami. Chwyciłam jeszcze torbę z małpką i zeszłam na dół. Kiedy schodziłam po schodach usłyszałam znajomy głos. Zaraz, zaraz... Czy to Jack? Co on tu robi?
Po cichu weszłam do salonu, gdzie chłopak rozmawiał z moim tatą. Postanowiłam się im przysłuchiwać.
- Jesteś pewny? - spytał mężczyzna.
- Jasne, że tak! Skoro to za tydzień, to pasowałoby coś zorganizować - powiedział Anderson.
Nie chciałam więcej słuchać, więc podeszłam do nich.
- Hej wam!
Co mnie zdziwiło, Jack wskoczył na sofę i wziął jakąś gazetę, a tata... Udawał, że odkurza. Dobra, co tu jest grane?!
- Hej, Kim - odpowiedzieli jednocześnie.
- Ty nie w szkole? - spytałam bruneta.
- Nie ma przecież dzisiaj Johnson'a od niemieckiego, czyli dwie lekcje mamy z głowy - zawiadomił.
- No to... co robicie?
- Czytam/Sprzątam - padły odpowiedzi.
Kłamać to oni nie potrafią.
- Czyli ty, Jack, czytasz do góry nogami, a ty, tato, sprzątasz z wyłączonym odkurzaczem?
- Yyy.... Tak?
- Ja już właściwie muszę iść. Pa, Kim! - krzyknął chłopak.
Pocałował mnie w policzek i wyszedł, a raczej wybiegł z domu.
- Ktoś mi wyjaśni, co się przed chwilą stało?
- Chodzi o to, że... Przecież mieliśmy jechać do Corin, zapomniałaś!
Klasyczna zagrywka mojego kochanego tatusia. Nie wie co powiedzieć, to zmienia temat.
- Dobra, teraz ci odpuszczę - zdawał się nie wiedzieć o co mi chodzi. - Na razie...

Chwilę potem byliśmy już w drodze do Corin. Mieszkała dość blisko, więc w przeciągu kilku minut byliśmy na miejscu. Mniej więcej pół godziny zajął dojazd. No może trochę więcej niż kilka minut, fakt.
Kiedy znajdowaliśmy się pod jej domem, ktoś zadzwonił do mojego taty.
- Halo? [...] Tak, ale teraz? [..] Nie da się kiedy indziej? [...] Ale... [...] No dobrze, ale masz u mnie dług! [...] Wiem przecież, kretynie! [...] Dobra, tak. Za chwilę będę.
Po skończeniu rozmowy, spojrzał na mnie dziwnie.
-Kim, przepraszam, ale muszę jechać. Nie byłoby problemu gdybyś...
- Nie, coś ty! - przerwałam - Jedź, sama do niej pójdę.
Nie przeszkadzało mi to. Może nawet lepiej nam się będzie przez to rozmawiało.

Pożegnałam się z nim, a gdy odjechał - skierowałam się do drzwi wejściowych. Chciałam zapukać, ale... drzwi były uchylone. Po cichu weszłam i od razu dobiegły mnie dwa głosy. Jeden to na pewno moja kuzynka, ale drugi... Nie! To przecież niemożliwe! A jednak...Wrócił. Ojciec Devon'a wrócił. Ethan dopełnił obietnicy i wrócił po syna.

Wiem, tragiczny i wgl. Wybaczcie <33
Tak wgl to proszę, wejdźcie na bloga http://lovestoryjackandkim.blogspot.com/. Jest na nim wygląd mojej roboty. Pierwszy raz robiłam takie coś dla kogoś i jestem usatysfakcjonowana. Jak na pierwszy raz [dla innej osoby] wyszło mi chyba nie najgorzej. Komuś zrobić? haha . ♥

Przy okazji na moim nowym blogu dodałam już prolog. Zapraszam <3

44 komentarze:

  1. Awwwwwwwwwwwwwwwww jaki cudowny rozdział kochanie ♥♥
    Nareszcie się go doczekałam ! ;*
    Pisz mi szybko next ;3
    A szablon wyszedl Ci bosko ! *

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny, zresztą jak zawsze. Kocham... Cezakam na next...
    Masz naprwdę wielki talent i naprawdę dużo enegrii i siły, aby pisać, aż tyle blogów, na prawdę podziwiam Cię, nie wiem jak Ty to robisz, ale zazdroszczę talentu... Nie mam pojęcia jak Ty ogarniasz, aż tyle blogów. U mnie nowy :
    opowiadanie-innej-historii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;)
      ja nie mam talentu! <3
      jak ogarniam? nie wiem xd
      niby nie mam na nic czasu, ale jak się zmogę i jakoś tak "mądrze zorganizuję sobie dzień" to nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych ;)

      Usuń
  3. Tragiczne ?? . Dziewczyno , co ty pierdolisz przecież to było zajebiste !! :d . Rozdział .. normalnie , aż noo nie wiem , aż zaparł mi dech w piersiach . Piszesz cudownie !! :d . Kocham cię i tego bloga :d . Najbardziej mnie rozśmieszył tekst : Czyli ty, Jack, czytasz do góry nogami, a ty, tato, sprzątasz z wyłączonym odkurzaczem? :DD . Ciekawi mnie o co chodziło , jak Jack gadał z ojcem Kim i fajnie się skończyło ., Dlatego musisz mi dać szybko next , bo ja chcę wiedziec o c było dalej , bo jak wiesz , nie dodasz szybko to porozmawiamy inaczej , dlatego dawaj szybko next i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję xd
      next chyba w piątek lub czwartek :D

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję <3
      jak chcesz to pisz na maila albo gg i ci zrobię ;)

      Usuń
    2. Okey to napiszę na e-mail ;D

      Usuń
  5. Świetny! A wygląd bloga Patt jest boski też chce taki *.* Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam zielonego pojęcia jak skomentować tak cudowny rozdział, więc napiszę tak samo jak składałam na fb życzenia koleżance, więc...
    *
    *
    *
    *
    *
    *
    *
    Tak
    ;D ;***********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha . xd spoko c;
      nie wiem czy te gwiazdki to coś dobrego, ale i tak napiszę dziękuję <3

      Usuń
  7. Superowy rozdział!:*
    Nie mogę się doczekać nexta!;)<3
    Masz wielki dar do pisania, normalnie kocham twoje WSZYSTKIE blogi!!:***<33
    Wystrój na blogu Patty Howard jest CUDO !*-*
    Czekam z niecierpliwością na nn;*
    Twoja wierna fanka:*<33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję . <3
      dar? coś mi się nie wydaje . :)

      Usuń
    2. Tak ty masz WIELKI DAR do pisania!!:)
      Nie zauważyłaś tego? serio? Bo ja już od samego początku to zauważyłam;*<3
      I proszę cię, nie sprzeciwiaj się ze mną kochana!
      KOCHAM<333

      Usuń
    3. haha . ja jeszcze nie . ♥
      też cię kocham . ♥

      Usuń
    4. Ha ha ha!;)
      No to będę czekać aż zauważysz, że masz BARDZO DUŻY DAR <33:D
      Kocham cię bardziej!!<3;*

      Usuń
    5. to chyba długo poczekasz :D
      nie, bo ja . ♥

      Usuń
    6. Nie, bo jaa<333

      Usuń
    7. Jaaa . !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <33

      Usuń
  8. Rozdział jest BOSKI, CUDOWNY, a NIe tragiczny.!
    Dziękuję za dedykację z całego serduszka i jeszcze raz za wystrój. Jest śliczny.!
    Kocham Cię ♥ ♥ ♥
    Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział. Ciekawe, co Jack i tata Kim kombinują..<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo <3
      nmzc ;*
      też cię kocham . ♥ ♥ ♥ ♥

      Usuń
  9. Ale cudo ! <33 Nowy blog Violetty ? Ulala masz u mnie obietnicę że jestem stałą czytelniczką ! <3 Czekam na nowy rozdział ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały ♥ Kocham no ♥♥♥
    Jaki talent! WOW! <3333
    Zapraszam do mnie przy okazji ;)
    Love U 4Ever ♥ ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Tragiczny ?!?!?!?! Co ty gadasz ?!
    Jest bajeczny <33333
    Dodawaj szybko next-usia.
    Chce wiedzieć co dalej ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli ty, Jack, czytasz do góry nogami, a ty, tato, sprzątasz z wyłączonym odkurzaczem? - HaHaHa - rozwaliłaś mnie !!
    rozdział BOSKI<3 co dalej ? co ? muszę wiedziec czekam na NN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D a to miło <3
      co dalej? :>
      zobaczy się :D

      Usuń
  13. Boski ja cie kocham i wpadnij do mnie ok? Jeśli ci sie chce
    kimijackus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję <3
      jak ma mi się nie chcieć? :D
      tw blog jest super <3

      Usuń
  14. Ale ty masz talent *.* ODDAJ !

    OdpowiedzUsuń
  15. Oołłł.... Biedna Corin, dobrze że Kim się pojawiłaa! Dawno mnie tu nie byłoo, nadrabiam zaległości. Więc - powitaj mnie xD. Już nie mogę się doczekać nexta, chociaż rozdziały zrobiły się jakieś takie... KRÓTSZE :( Dawaj szybciutko next :* i zapraszam do mniee <|:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam cię xD
      wiem, wiem . krótsze, ale takie napisałam i takie wstawiam :D
      next jutro ;)

      Usuń

Komentować ♥