sobota, 14 września 2013

Rozdział 53

Za długo go nie było... ;)



Już od kilku dni nie jestem dziewczyną Jack’a Andersona. Czy się pozbierałam? Ludzie tak myślą, lecz w rzeczywistości jest inaczej. W szkole udaję uśmiechniętą i szczęśliwą, a w domu jestem kompletnie inną osobą. Staram się unikać go, jak ognia, ale chwilami jest to niemożliwe. Dużą część lekcji mamy razem, a do dojo prawie w ogóle nie przychodzę. Nie mogę na niego patrzeć. Pewnie już teraz znalazł sobie jakąś inną naiwną laskę, którą zbajeruje, zaciągnie do łóżka i rzuci po kilku dniach. Jak mogłam myśleć, że się zmieni? Że się zmieni dla mnie? To niedorzeczność. Człowieka tak diametralnie nie da się zmienić, to niewykonalne. Jednak ja się łudziłam, że mi się udało… że on naprawdę mnie kocha. W jednym momencie wszystko się zawaliło, niczym domek z kart. Jack’owi nie zależało na mnie od samego początku, a ja byłam w nim zakochana. Tylko jemu dałam dowód mojej miłości… tylko. Z nim przeżyłam swój pierwszy raz. Tyle razy mi pomógł, uratował przed Ethan’em… był zawsze, gdy go potrzebowałam. Teraz już nigdy go nie będzie. Myślałam, że to będzie ten jedyny… pomyliłam się. Życie toczy się dalej, racja, ale bez niego moje już straciło jakikolwiek sens. Bawił się mną, jakbym była marionetką. Podle wykorzystał i jeszcze miał czelność tyle razy mówić: Kocham cię. Jak można być tak bezdusznym? Przez cały czas, gdy jeszcze byliśmy razem, tyle się wydarzyło. Nie mogę uwierzyć, że to już nie wróci… że już nigdy nie będzie tak samo.

Dzisiaj deszcz lał jak z cebra! Nie miałam ochoty iść dzisiaj do szkoły. Kilka dni jakoś dawałam sobie radę, ale… nie, nie mogę. Wiem, że od tego nie ucieknę, lecz dziś nie potrafię. Zostaję w domu. Poza tym jeden dzień wolnego powinien dobrze mi zrobić. W pewnej chwili rozległo się pukanie do drzwi.
- Córeczko, wstałaś już? – spytał tata.
- Nie i nie zamierzam – burknęłam i zakryłam twarz poduszką.
- Co? – wszedł do pomieszczenia i spojrzał na mnie dziwnie – Ubieraj się, bo lekcje za chwilę się zaczynają.
- Dzisiaj nie idę – oświadczyłam.
- Co się stało, że nie chcesz iść do szkoły?
- Po prostu nie mogę dzisiaj iść. Proszę, tylko ten jeden raz – powiedziałam.
Tata dał za wygraną i pojechał odwieść Ben’a do szkoły. Gdyby szedł, bardzo by zmókł. Byłam mu wdzięczna, że pozwolił mi zostać.

Mniej więcej o godzinie zakończenia pierwszej lekcji usłyszałam dzwonek swojego telefonu. Spojrzałam na wyświetlacz i zobaczyłam napis: Brody.
- Halo?
- Kimmy, czemu nie przyszłaś do szkoły? – zapytał od razu.
- Dzisiaj odpuszczam – oznajmiłam. – Ale tylko dzisiaj.
- Dobrze, rozumiem – westchnął. – Jesteś sama w domu?
- Jest tata, ale on na dole, a ja na górze. Czemu pytasz?
- Chcesz, żebym wpadł? – zadał pytanie.
Samej mi się nudzi, ale to nie fair, żeby z mojego powodu opuszczał zajęcia w szkole. Wystarczająco dużo dla mnie zrobił. Przez te kilka dni bardzo dużo rozmawialiśmy i spędzaliśmy czas w swoim  towarzystwie. Na początku się co do niego pomyliłam. Takiego dobrego przyjaciela życzę każdemu.
- Trwają lekcje, zapomniałeś? – rzuciłam.
- Daj spokój… będę za chwilę – powiedział i się rozłączył.
Dalej uważam, że to zły pomysł. Nie, żeby nie odpowiadało mi to, że tak się o mnie martwi, ale z mojego powodu wagaruje. To nie w porządku.

Po jakiś dwudziestu minutach usłyszałam pukanie do drzwi balkonowych. To na pewno Brody. Zabawne… wchodzi  tak samo, jak Jack… nie, nie mogę o nim myśleć!
Podeszłam do okna, żeby go wpuścić.
- Tak na przyszłość to wiesz, do czego służą drzwi, prawda? – zaśmiałam się.
- Wiem, ale tak jest lepiej.
- Nie będę pytać – postanowiłam. – Nie powinno cię tu być. Co ze szkołą?
- Jesteś ważniejsza od szkoły.
Lekko się zarumieniłam.
- Na co masz ochotę? Może jakiś film – zaproponował. Zgodziłam się.
Usiedliśmy u mnie na łóżku i na laptopie włączyliśmy jakąś komedię. Naprawdę miło spędziliśmy czas, a w pewnej chwili przestało padać. Wszystko na dworze było teraz szare i mokre, ale, szczerze mówiąc, kocham taką pogodę.
- Może spacer?
- A wiesz, że.. chętnie – uśmiechnęłam się.
Podeszłam do drzwi, a Brody… do okna. Chciał wyjść, tak jak przyszedł. Ja tylko pokręciłam z niedowierzania głową i opuściłam swój dom, jak człowiek.
Skierowaliśmy się do parku, cały czas zajęci byliśmy rozmową. Czasami zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby nie Brody? On, przez te kilka dni, ciągle przy mnie był, wspierał, pocieszał… po prostu wszystko, czego potrzebowałam. Był blisko, to mi wystarczyło…
W pewnej chwili stanął. Zdziwiona zrobiłam to samo. Nagle zawrócił i pociągnął mnie za sobą. Nie wiedziałam, co się dzieje, więc postanowiłam zapytać.
- Czemu nie idziemy dalej? – tym razem to ja się zatrzymałam.
- Nie chcę, żebyś to widziała – wyjaśnił.
- Musisz być tajemniczy? – zaśmiałam się i odwróciłam.
Nie wierzę… znowu przez niego! Znowu przez niego po policzkach zaczęły płynąć mi łzy. O kilka razy za dużo. Co zobaczyłam? Jack’a, nieopodal nas. Z kim? Z Laurą. Co robili? To jest dla mnie najstraszniejsze… Całowali się.

Mam nadzieję, że się podoba. Wieeem ;c Tragiczna końcówka, za dużo Brodyego, za mało Kicka. Powiem jedno: tak będzie przez mnoga, mnoga czasu <3
Rozdział kolejny? W środę, teraz na pewno! Czas się ogarnąć, a szkoła.. postaram się ogarnąć i ją. Chcę się uczyć lepiej niż w tamtym roku, czyli zamiast 4.88 mieć ponad 5.0. Rok temu pierwszy raz od 4kl miałam średnią poniżej 5.0. Tak wiem.. jestę nerdę ;3 ahahahha xd wcale nie :D Dobra, do rzeczy... Wiecie wy czo? Mam nowego bloga :D Ale bez opowiadaniań.. taki jakby pamiętnik. Już kiedyś taki miałam, ale zrezygnowałam i.. znowu mam xd Hahha xd głupia ja ^^ Ktoś bd wgl czytał? Nwm... xd  jak coś, to usunę i po problemie. xdd Adresu na razie nie podam.. dostaniecie wraz ze środowym rozdziałem. Jeśli oczywiście będziecie chcieli... :D

Ten rozdział dla Kasi, Emily Moore (nawet prezydent się myli, kochana ♥) i Olivii Craford (teraz Agus). Kocham was ♥♥♥♥♥♥

46 komentarzy:

  1. DziękUJE <3
    Kocham cie mocniej <3
    Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo! Brody! Za dużo niego!
    Rzygam Brodym! Hehehe :)
    Oj długo tak będzie? Bardzo chce już KICKa.
    Tak mi szkoda Kim ;(
    Kocham i czekam na nn :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo długo :D
      a potem.. jeszcze dłużej xdd

      Usuń
  3. Cudo ♥
    Mówiłaś, że nie będzie pocałunku !!!
    FOCH !!!!!!!
    Ale tak poza tym rozdział niesamowity :****
    Chcę by była już środa :P
    Kocham cię, wiesz <3
    Bardzo mocno ♥♥♥
    Jesteś cudowna :*********************
    A co do brody'ego i Kim. Mi aż tak nie przeszkadza :D
    Ważne, żeby Kim była szczęśliwa, nie :D
    A Jack i Laura : serio Ola ? Serio ???
    Pojumało cię ?
    Normalnie takiego bulwersu w życiu nie widziałaś :P
    Kocham, kocham, kocha, kocham ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3 ♥ <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówiłam, mówiłam :D
      kobieta zmienną jest, hahahahahaha :D xdd
      no racja.. bulwers pierwsza klasa ♥

      Usuń
  4. Wspaniały :)
    Ale zdecydowanie za dużo Brodiego!
    I jak JAck mógł pocałowac tą ugh...
    Nie wyraże się bo to bardzo nie ładnie
    Ja chce mój KICK!!
    Dziękuje za dedy :*
    Kochana masz wielki talent <3
    Już nie moge się doczekac środy :33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ♥
      wieeemm.. ale to się długo utrzyma xdd

      Usuń
  5. Bardzo fajny i ciekawy roździał

    OdpowiedzUsuń
  6. ajajajajajajajaja dobrze wiesz, że Cię udusze za to, że Kicka mi rozdzielasz !
    Dobrze wiesz o tym. :D :D :D
    Szykuj się na czołg. :D
    Ale rozdział super. ♥
    Kochaaam. < 3
    Czekam na next. ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kto ci go potem znowu złączy? :D
      choć w sumie ja nie.. xd hahahahahahah :D
      też cię kocham ♥

      Usuń
  7. Haha dokładnie za dużo Brodieg'o za mało Kick'a ! :D Dlaczego Jack się z nią całował :( Mam nadzieję że dosyć szybko to wyjaśnisz i będziemy mieli naszego Kick'a ! <3 Kochana cudowny rozdział i czekam na środę ! <3 O tak blog- pamiętnik ? Musisz podać link ! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Smutny ten rozdział według mnie .
    Szkoda mi Kim .
    I jest tu stanowczo za dużo Brody'ego, a za ma?o Kick'a .
    I jeszcze ten .. ugh ..! pocałunek ..
    Połącz mi tu ich szybko, bo będzie źle .
    Ja gryzę ! xdd
    Czekam niecierpliwie do środy -
    Julia Holt ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to gryź, ale nie mnie xdd
      to chyba będzie źle xddd

      Usuń
  9. Taki smutaśny ten rozdział! :((
    Ja chcę mojego kicka! <33
    Rozdział jak zwykle CUDOWNY!! ♥♥♥
    Czekam z niecierpliwością na nowy! :*
    I loff ju! <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieeem ;c
      ale Kicka dostaniesz za... trochę czasu.
      a może nie? hueheuehuee ;>>
      loff ju more ! ;**

      Usuń
  10. Taaaa... Za dużo Brody'ego, za mało Kicka!
    Ale to co! :) świetny rozdział <3
    W końcu się go doczekałam -_- hihihi
    Niecierpliwie czekam na środę <3
    ~

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały!
    Za końcówkę to cię skarbie zabiję!!!
    Ciekawi mnie tylko co wymyślił Brody!! Bo to raczej niemożliwe, żeby tak po prostu się zmienił. Tylko mi nie mów, że on chce wykorzystać Kim! O nie! Jeżeli Jack go nie powstrzyma to ja to zrobię!!
    Czekam na nn :**

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział super <3 smutny, ale super. Stanowczo za dużo Brody'ego, a za mało kick'a. Czekam na nn:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spk, w następnym rozdziale.. zamykam się xd

      Usuń
  13. Cudny rozdział! < 3
    Ja tam się cieszę, że Brody pomaga Kim stanąć na nogi. ^^
    Jak Jack mógł całować Laurę? O.O
    To niedorzeczne!
    Kick'a potrzeba, Kicka!
    NEEEEEXT!!!
    Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muahahah ;33
      ty jeszcze nic nie wieeesz.. :D
      niech tak zostanie xd

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. czeka sb spokojnie do następnego rozdziału ^^

      Usuń
  15. Mam nadzieje że długo nie będzie czeba czekać na Kick'a xD ale ja oczywiście mogę sobie jeszcze poczekać xD pisz szybko następny xD czekam ;*** <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak chcesz poczekać to długo sb poczekasz ;dd

      Usuń
    2. No mam nadzieje że nie tak długo jak Wy czekałyście na mój xd bo jeśli tak to ja umrę i wtedy nie będzie znowu rozdziałów u mnie aż do mojego zmartwychwstania xd

      Usuń
    3. no bez przesady :D rozdział w środę ;3

      Usuń
    4. Cooo ?! xD Do zobaczenia na pogrzebie .... moim xD no ale w sumie.... ja nie dodawałam od lutego więc.... do środy xDDDDD Czekam ;3

      Usuń
    5. do której środy ? xD bo dopiero zorientowałam się że wczoraj była środa xD dodawaj szybko bo już czwartek xD

      Usuń
    6. wiem, ale nie miałam czasu wczoraj :D
      wieczorne bieganie po całej wsi jednak trochę męczy :)

      Usuń
  16. fajny rozdział
    zastanawiam sie dlaczego Jack musiał zostawić Kim
    Czekam na nexta :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko okaże się za ok. 9 rozdziałów :)

      Usuń
  17. ZAJEBISTY!!! Loffciam Cię :* mam pytanie: dlaczego Jack całował się z.....tym czymś?! :/ WHY?! I kiedy się wyjaśni dlaczego zerwał z Kim? Mam nadzieję, że Kim nie będzie chodziła z Broudym, mam rację? Już nie mogę się doczekać nexta <3 :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz złą nadzieję . xd
      hahahaha :D tylko tyle powiem..

      Usuń
    2. Osz Ty! Tylko mi nie mów, że broudy i kim będą razem! Serce mi wtedy pęknie z tęsknoty za kickiem :'( i pozwolisz by mi pękło serce? <3

      Usuń
    3. dam ci namiary na dobrego kardiochirurga <33

      Usuń
  18. Ej no!!! :((
    Ja chce Kiacka i to JUŻ!! Rozumiesz Ola??
    I dlaczego Jack całował się z laurą?! xD
    Musisz szybko to wyjaśnić :)
    Proszę Cię tylko nie Brody i Kim!!! Tylko nie to!!!
    Masz wielgachny talent!
    I czekam na nexta :333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ueheuehue :D
      o tak, tylko TO <33
      hhahahaha xdd

      Usuń
  19. Świetny rozdział<3
    Kick musi być! Rozumiesz?!
    Kocham i czekam na nn;*

    OdpowiedzUsuń

Komentować ♥