czwartek, 19 września 2013

Rozdział 54



Nie powiem, widok Jack’a całującego się z Laurą bardzo mnie zabolał. Czemu ja byłam taka głupia i nie skojarzyłam faktów? On ją dalej kocha! Jak to mówią stara miłość nie rdzewieje. Przedtem brałam to tylko za głupie przysłowie, a teraz to nabrało zupełnie innego znaczenia. Jego laleczki barbie nie było, więc zainteresował się mną, a skoro się pojawiła to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znowu do niej wrócić. Na początku zgrywał się, że już nic do niej nie czuje… czy ja poważnie jestem aż tak naiwna? Uwierzyłam największemu babiarzowi w Seaford, że jego uczucie wobec mnie jest prawdziwe. Zaraz, wróć… w całych Stanach Zjednoczonych! Oczywiście… niezawodna technika Jack’a Andersona. Rozkochaj w sobie dziewczynę, udawaj, że ci na niej zależy, jeśli będzie łatwa to się z nią prześpij, a po kilku dniach zostaw dla byłej. Gdzie ja wtedy miałam głowę?! To było do przewidzenia…
Niestety, zanim się obejrzałam szatyn oderwał się od tej blondi i do nas podeszli. Nie miał zbyt ciekawej miny, był zły. Tylko na co? Dziewczyna za to uśmiechała się zwycięsko i posłała mi triumfalne spojrzenie.
- Co ma być?! – ryknął Jack – Szlajasz się z jakimś frajerem… znalazłaś sobie pocieszenie?
- Przepraszam?! To raczej ty sekundę temu lizałeś się z tym pustakiem! – wypaliłam, na co jemu nieco zrzedła mina.
- To nie tak! – zaczął się bronić.
- Uważaj, bo uwierzę – prychnęłam. Chciałam coś jeszcze powiedzieć, lecz ktoś musiał mnie w tym wyręczyć.
- Zazdrosna, że nie jesteś na moim miejscu? – zadrwiła Ryan – Nie dziwię się twojej mamusi, że spakowała walizki i uciekła. Gdybym miała taką córeczkę zrobiłabym to dawno temu.
Skąd ona to wie? Jak w ogóle mogła powiedzieć coś takiego? Ona o niczym nie ma pojęcia! Wtedy znienawidziłam ją jeszcze bardziej.
- Laura, zamknij się! – warknął półszeptem mój były chłopak.
Zaraz.. czy on ją uciszył? No gratulacje dla niego…
- Przesadziłaś! – rzuciłam i spoliczkowałam ją – Nie wypowiadaj się na temat mojej rodziny, bo nic o niej nie wiesz! A jeśli jeszcze raz powiesz coś takiego, to będziesz tego żałować, rozumiesz?!
- Chora jesteś? – złapała się za bolące miejsce. Co mnie zdziwiło, Anderson w ogóle nie zareagował, nawet mnie nie ochrzanił, że uderzyłam jego… nową dziewczynę? Chyba już tak. – Ale dobrze, nie mogę cię winić. Jesteś zazdrosna, bo to ze mną jest Jack. Chociaż pewnie i tak zdradzałaś go na prawo i lewo. Powiedz, mamusia cię tego nauczyła? – zaśmiała się, a mi już całkowicie puściły nerwy.
Nikt nie będzie mnie obrażał, zwłaszcza taki ktoś, jak ona. Nie wiem, co się stało, ale ja po prostu… się na nią rzuciłam. Laura oczywiście od razu zaczęła się ze mną szarpać. Chłopaki próbowali nas rozdzielić, ale zbytnio im się to nie udało. Całe szczęście, że w parku byliśmy sami. Gdyby ktoś to zobaczył pomyślałby, że my dwie jesteśmy jakieś psychicznie chore. Po chwili Jack i Brody mieli dobrą okazję do śmiechu. Czemu? Wpadłyśmy w błotną kałużę nieopodal, ale oczywiście dalej toczyłyśmy spór. Kilka sekund potem obaj zdali sobie sprawę z sytuacji i jakoś udało im się nas rozdzielić. Peterson mocno trzymał, wyrywającą się do mnie, Laurę, a ja wylądowałam w ramionach Andersona, który mocno zaciskał ręce wokół mojej talii. Czy mi się wydaje, czy powinno być na odwrót? Znowu wróciło… przypomniałam sobie ile razy szatyn mnie obejmował, a zaraz potem całował… nie, koniec. To zamknięty rozdział w moim życiu.
- Coś ty zrobiła?! – zapiszczała blondynka. Trzeba przyznać, że moje ubrania były o wiele bardziej ubłocone, aniżeli jej. – Nie musisz być taka zazdrosna!
Zaczęłyśmy się kłócić i to dosyć ostro. Ciągle sobie dogryzałyśmy i obrażałyśmy się. Trwałoby to jeszcze pewnie długo, gdyby Jack nie znalazł sposobu na przerwanie sprzeczki. Zrobił najgorszą rzecz, jaką tylko mógł… odwrócił mnie do siebie i pocałował. Z początku oddałam jego pocałunek, ale przypomniałam sobie sytuację z przed niespełna kilku minut. Laura w jego objęciach, a teraz ja… tak nie może być. Szybko się od niego oderwałam i najzwyczajniej w świecie uciekłam. Nie mogłam tam zostać, bo po co? Jack i Brody próbowali mnie dogonić, ale i oni dali za wygraną.
Szybko znalazłam się w domu, a tata nieźle przeraził się na mój widok.
- Kim, coś ty zrobiła?! – krzyknął zdumiony.
- Poślizgnęłam się i spadłam, to nic takiego – skłamałam. – Idę się przebrać…
Weszłam do pokoju i chwyciłam ubrania, a następnie pobiegłam do łazienki, by wziąć szybki prysznic. Kiedy już wróciłam dobiegło mnie dzwonienie telefonu. Spojrzałam na wyświetlacz… Jack. Czego on znowu chce? Pewnie chodzi o ten pocałunek… No nic, nikt nie każe mi odbierać, pomyślałam. Jednak to zrobiłam, nacisnęłam zieloną słuchawkę.
- Czego chcesz? – warknęłam na wstępie.
- Możemy się spotkać? – zapytał – Za pół godziny u Phil’a, to ważne.
- Nie wiem – przyznałam. W głębi czułam pełno obaw. – To nie jest dobry pomysł, nie uważasz?
- Proszę, góra pięć minut. Muszę ci coś wyjaśnić…
- Jack, to…
- Kim, błagam! – przerwał mi.
- Dobra, ale na chwilę – i się rozłączyłam.
Anderson już na mnie czekał. Usiadłam koło niego, a on od razu zaczął rozmowę:
- Czemu uciekłaś z parku?
- Może dlatego, że mnie pocałowałeś?! – syknęłam – Jak mogłeś to zrobić?
- No bo…
- Daruj sobie! Najpierw ze mną zerwałeś, a teraz całujesz? Jak dla mnie to powinieneś lizać się z Laurą…
- To nie tak…
- A jak?! – po raz kolejny już mu przerwałam – W sumie to moja wina. Od razu jak się pojawiła mogłam się domyśleć, że mnie zostawisz.
- Nic nie rozumiesz! – warknął, lecz zaraz potem się uspokoił.
- To mi to uświadom!
- Ja… nie mogę, nie zrozumiesz tego – powiedział smętnie. Chyba niepotrzebnie tu przyszłam.
- Powtarzasz się, wiesz? – syknęłam. – Podziwiam cię… ja bym nie potrafiła tyle razy kłamać mówiąc, że kogoś kocham, gdyby w rzeczywistości nic ta osoba dla mnie nie znaczyła. Najgorsze jest to, że cholernie się w tobie zakochałam – szepnęłam i wybiegłam z lokalu, żeby nie zobaczył moich łez. Kiedy dobiegłam do domu pędem udałam się do pokoju. Coś sobie postanowiłam. Nie dam mu już więcej tej satysfakcji… nie będę przez niego płakać. Robiłam to stanowczo zbyt często, on nie jest tego wart. Pokażę jemu i wszytkim innym, że Kim Crawford nie jest słaba! Już koniec użalania się na sobą…

*kilka dni później*
*wieczór*
Siedziałam w pokoju z laptopem na kolanach i oglądałam film. Nie wiem, jak to określić, ale przez ostatni okres czasu nieco zbliżyłam się do Brody’ego. Często razem gdzieś idziemy, rozmawiamy, a Jack… to już trwale zamknięty rozdział w moim życiu. Czy to możliwe, żebym coś poczuła do Petersona? Na to wygląda… Ciągle mnie pociesza, daje mi poczucie bezpieczeństwa, po prostu… jest przy mnie, gdy tego potrzebuję.
W pewnej chwili usłyszałam dziwne dźwięki dochodzące z balkonu, jakby pukanie. Na początku pomyślałam, że to Brody i… nie myliłam się.
- Wiesz co to są drzwi? – zaśmiałam się – No wchodź!
Chłopak szybko znalazł się w pokoju i podszedł mnie przytulić. Kiedy się od siebie oderwaliśmy nasze spojrzenia się spotkały. Nagle zaczęliśmy się do siebie zbliżać, aż w końcu poczułam usta szatyna na swoich. Ta chwila nie trwała długo, ponieważ szybko ją przerwałam.
- Kim, ja przepraszam! Nie wiem, co mnie napadło! – od razu zaczął się tłumaczyć.
- Spokojnie, nic się nie stało. W sumie to… było miłe – delikatnie przygryzłam dolną wargę. Na moje słowa znowu do mnie podszedł i objął w talii.
- Kimmy…
-Tak?
- Ja… kocham cię. Zostaniesz moją dziewczyną? – zapytał. Muszę przyznać, że tego się nie spodziewałam… 


Nie zabijecie mnie za końcówkę? Oby nie, chcę żyć ;3 Hahaha xd Przepraszam, że wczoraj nie było, ale po południu nie miałam czasu, a wieczorem poszłam biegać, więc... choćbym nie wiem, jak chciała to bym nie dodała. xd Kim i Brody? Cieszycie się? Jasne, że nie :D Ale ja baardzoo *>* hahhahahaha :d mogę zdradzić, że ta sytuacja przez jakiś okres czasu się utrzyma. Przez bardzo długi okres czasu...
Rozdział ze specjalną dedykacją dla Kasi Kochającej Leo i Oli Howard :* Kocham was <3 ♥

42 komentarze:

  1. Hahahaha xD nie ma to jak podsumowanie rozdziału xD chyba lubisz robić na złość fankom Kick xD i specjalnie Kim i Brody xD spoko poczekam sobie na Kick xD a co do wytłumaczenia to powiedzmy że Ci wierzę xD nie no wierzę xD a kiedy następny ? xD bo wiesz... ja czekam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię i to bardzoo *>*
      kiedy? sama nie wiem :D za tydzień? tak, chyba tak ;d

      Usuń
    2. Ja Ci kur*a dam tydzień ! xD
      nie ma tydzień ! już xD pisz xD bo tam koleżanka z koma poniżej ma czołga i ja się do niej przyłączę ! xD
      zobaczysz xD my tu z czołgiem a koleżanka z szafy rozpocznie powstanie wrześniowe xD
      zobaczysz xD pisz szybko xD

      Usuń
    3. a te Twoje gg to aktualne ? xD bo napisałam xD muszę Cie tam opieprzać za rzadkie dodawanie rozdziałów xD

      Usuń
  2. Lala po tobie!
    Jam kcem kick!
    Ugh!
    Dolujesz mnie!
    Ostrzegam mam czolg!
    Jade do ciebie!
    Rudy 102 na stanowisku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabiję Cię za końcówkę !
    Ja chce Kick'a !
    Kim i Brody ?! Serio ..?
    To się nie klei ..
    Hmm .. co Jack ukrywa ..?
    Nwm, ale mam nadzieję, że nie długo się dowiem .
    Czekam na nn ;*
    Julia Holt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, serio.. ;>
      dowiesz się za.. długo :D

      Usuń
  4. Za końcówke można zabić:)
    Ale kto potem, by ich spowrotem złączył?
    Ale Kim i Brody? Serio? Nie było nikogo lepszego?
    Czekam na kick'a <33
    Czekam na nn <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. huehueu ;> no wiesz... był jeszcze Steven ;d

      Usuń
  5. Rozdział boski, ale końcówka to...ugh
    Czekam na nexta, więc pisz szybko

    Przy okazji zapraszam na mojego nowego bloga
    http://kickin-it-and-r5-rocks.blogspot.com/
    liczę na komentarze

    OdpowiedzUsuń
  6. A JA CIE ZABIJĘ ! :D
    SIEDZĘ U CIEBIE W SZAFIE MAM ŁATWY DOSTĘP. ;>
    Nie podoba mi się połączenie Kim+Brody no ale cóż jakoś to zniosę.. :(
    Ale i tak dawaj nam tutaj szybciutko Kicka ! :D
    Super rozdział kochanie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamknę szafę na klucz i się skończy ! :D

      Usuń
  7. Ty normalnie rewelka!
    Oj tam powstaje nowa para ale nie na długo
    Nazwę ją Brokim! Ale i tak ładniejsze KICK :**
    Rozdział jest świetny
    Kim i ta suka wymiatają!
    Konkurs ubłoconego koszulka powinny zrobić :** hehehe :**
    Kocham i czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi, ale już ją nazwałam Kody xdd
      dziękuję :**

      Usuń
  8. Końcówkę da się przeżyć. nie zabiję pod jednym warunkiem- obiecaj, że KICK wróci!!!
    Świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne to!! <3
    Ale za końcówkę kochana to ja Cię zabiję!
    I mówię serio!! ♥
    Dawaj szybko next!
    Błaaagam! ♥
    KC :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Za tą końcówką powinnaś dostać patelnią!
    A tak poza tym rozdział jest mega:)
    Nowy rozdział musisz dodać wcześniej niż za tydzień!! Rozumiesz?!
    Kocham cię bardzo i czekam na nn;*

    OdpowiedzUsuń
  11. super czekam na nexta proszę kick

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś ty najlepszego zrobiła ?????
    Jack miał wszystko wyjaśnić Kim. !!!!
    Kiedy Kick ????
    Dziękuję za dedykację :******************
    Rozdział jest cudowny <3333
    Kocham cię <33333333333
    Dawaj mi tu Kicka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie miał, nie miał :D
      jeszcze dłuuugo nie :*****

      Usuń
  13. Kochana ja cię zabiję! Chociaż nie! Zachowam cię przy życiu bo kto będzie pisał tak wspaniałe rozdziały?
    Kiedy Kick?! Ja chcę Kicka!!
    Kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhhaahhah :D :D
      jak wspaniałe to na pewno nie ja xd

      Usuń
  14. Ajajajajajajajajjjjj jaki boski. ♥♥
    Ale wiesz, że cię uduszę ! :DDDD
    Już se mam karabin. :D
    I czołg. ;D
    Dobrze wiesz co masz zrobić. !! :D
    Awww. *.*
    Czekam na next . ; 333
    I Kicka ! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział jest Boski!!
    Ale za tą końcówkę to cię zabije kochana!
    Brody i Kim?!
    Serio?! Serio?!
    Ten twój złowieszczy śmiech zoraz bardziej mnie przeraża!
    Już nie mogę się doczekać nn
    Kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeraża cię? no to w takim razie...
      hueheuehueue ;3 muahahahaha :D
      xddd

      Usuń
  16. Ki-Kim i B-brod-dy??! Kim i Brody?! CO?!?!?!
    Powiedz,że coś się zmieni! Powiedz! Albo cię udzuszę, utopię, zamorduję, zabije... Trochę nie ma sensu xP
    Pisz szybko! SZUBKO! GO!
    WENY :*

    Zarąbisty blog ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ki-Kim i B-brod-dy !! :D o taaak xxddd

      Usuń
    2. Ach! Jesteś nie-moż-li-wa! XP

      Usuń
  17. Wspaniały!
    Tylko po co ten Brody ? xd
    Mam nadzieję że Kim sienie zgodzi! :**
    Jak tak to będzie foch :P
    Nie no żartuje ale i tak oby nie!
    U mn niedługo nn i mam nadzieję że u cb też <33

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny roździał. Kiedy nowyy?

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny. SERIO Kim i Brody!?

    OdpowiedzUsuń
  20. Chcemy kick a nie... ;_; <3

    OdpowiedzUsuń

Komentować ♥