sobota, 9 listopada 2013

Rozdział 57



*dwa dni później*
Oczywiście znowu musiałam zaspać do szkoły, to już tradycja. Na szczęście tata był w pracy, więc nie musiałam słuchać kazań na ten temat. No cóż… pierwsza lekcja trwa od pięciu minut, nie zdążę. Na drugą muszę przyjść, bo… chcę zobaczyć się z Brody’m. Nie mogę w to uwierzyć, ale zaczynam coś do niego czuć. Naturalnie nie równa się to z moimi dotychczasowymi uczuciami do Jack’a, ale kiedyś się w nim odkocham! To chore, pomyślałam. On mnie skrzywdził, okłamywał na każdym kroku, a ja wciąż darzę go silnym uczuciem. Coś jest ze mną nie tak, to pewne.

Z drugiej strony powinnam się cieszyć, gdyż za kilka dni odbędzie się szkolny bal. Czuję, że ta noc będzie magiczna. Nie mogłam się go doczekać! Już sobie to wyobrażałam. Muzyka, taniec, ja i Jack razem… zaraz, nie! Ja i Brody! Czemu to imię nie może wyjść z mojej głowy?! Jack Anderson dla mnie musi przestać istnieć! Czemu to jest takie trudne? Czemu nie umiem zapomnieć? Czemu nie mogę pokochać Brody’ego? Tak bardzo bym tego chciała…


W szkole byłam równo z dzwonkiem na przerwę, całkiem nieźle. Nie zaliczę spóźnienia na drugą lekcję. Podeszłam do szafki, żeby zostawić niepotrzebne podręczniki. W pewnej chwili poczułam, że czyjeś ręce obejmują mnie w talii.
- Cześć, skarbie – powiedział Peterson, gdy odwróciłam się przodem do niego.
- Hej, Brody – uśmiechnęłam się, gdy chłopak musnął moje usta. Dalej nie mogę się do tego przyzwyczaić. – Jak tam na pierwszej lekcji?
- Bez ciebie nudno – stwierdził. – Czemu nie przyszłaś?
- No wiesz… łóżko mnie wołało, a ja nie miałam serca mu odmówić.
Oboje się zaśmialiśmy. Chłopak przyciągnął mnie do siebie i drugi raz dzisiaj pocałował.
- Jeszcze cię nie spytałem. Pójdziesz ze mną na bal?
- Oczywiście, że tak! – pisnęłam i go przytuliłam.


****
Lekcje mijały dość szybko, na żadnej nie załapałam odsiadki po lekcjach. Praktycznie ciągle siedziałam z Brody’m i przez to czułam na sobie wzrok Jack’a. Zaczynało mnie to irytować. Nie wiem, jak dalej tak pociągnę. Dawno nie było mnie w dojo i na razie robię sobie przerwę. No chyba, że jego nie będzie na jakimś treningu. Muszę się od tego odciąć i to najszybciej jak się da.
Gdy wychodziłam z budynku zaczepiła mnie Grace uśmiechnięta od ucha do ucha. Pewnie dlatego, że Jerry zaprosił ją na bal.
- Nie mamy sukienek! – obwieściła. No tak… przecież to najważniejsza kwestia dotycząca balu. – Zakupy! Już, teraz, zaraz!
- Uspokój się – zaśmiałam się. – Mamy czas. Bal dopiero za trzy dni, wyrobimy się.
- Oj, Kimmy, Kimmy.. niezorientowana Kimmy – westchnęła zrezygnowana i położyła mi rękę na ramieniu. – Idziemy na zakupy dzisiaj i bez dyskusji. Czekam na ciebie za dwie godziny pod twoim domem, okay?
- Mam wyjście? – rzuciłam – Dobra, jak chcesz. Na razie!
Każda z nas poszła w swoją stronę, ponieważ Knight musiała odsiedzieć godzinę za SMSowanie z Martinezem, który siedział na drugim końcu klasy. Jemu przypadły dwie, bo potem pokłócił się z nauczycielem obrażającym jego zeszyt i plecak w różowe jednorożce. Jerry to takie duże dziecko i chyba nigdy się to nie zmieni.

****
Razem z przyjaciółką zmierzałyśmy w stronę jednej z Galerii. Skoro zakupy, to zakupy! Muszę rzucić okiem też na jakieś dodatki i buty. Dziewczyna ciągle trajkotała o tym, jak to będziemy pięknie wyglądać i w ogóle. Weszłyśmy do pierwszego sklepu i zaczęłyśmy przeglądać różne ubrania. Nie powiem, wybrać jedną sukienkę było naprawdę trudno. Przymierzyłyśmy chyba z kilkanaście, ale i tak wybrałam jedną – szczególnie śliczną. Do tego jakieś buty, biżuteria i można było wracać. W pewnej chwili zachciało mi się śmiać. W jednym ze sklepów zauważyłam, że Tina i Laura też wybrały się za zakupy. Sukienka, jaką przymierzała Williamson, ledwo dosięgała do pośladków. To wyglądało komicznie. Na dodatek poszła za nią zapłacić. Ryan na całe szczęście nie była aż tak głupia, ale i tak róż i cekiny były na pierwszym miejscu. I to niby takie coś odebrało mi szczęście? Nie mogę uwierzyć…

Mam nadzieję, że się podoba, choć dla mnie nudny i bez sensu. Ale mam wiadomość.. za kilka rozdziałów Kick, chicas! <33 kto się cieszy? :D hahaha :D a tak na poważnie to rozdział miałbyć wcześniej, ale jestem chora i ciągle w łóżku leżałam, a poza tym skupiałam się na nowym blogu. Nie podam na razie adresu, ale mogę zapewnić, że jest on o Kicku... haha :D ja nie umiem pisać o niczym innym, ale to szczegół :d

i.. obiecana niespodzianka jest taka, że.. zastanawiam się nad odwieszeniem Innej Historii. Kto chcę, żebym to zrobiła? Kto chce, żebym całkowicie usunęła?

30 komentarzy:

  1. TO JEST GENIALNE!!
    CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA NOWY!!
    ALE JA JUŻ CHCĘ KICKA!! <33
    BŁAAAGAM! <3
    KC ;******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow super blogi i boski rozdział masz wieki talent:D^^
      czekam na nowy rozdział oby szybko
      wpadniesz?? dopiero zaczynam:
      kocha-czy-nienawidzi.blogspot.com

      Usuń
  2. Czemu jeszcze nie ma KICK'a pośpiesz się!!
    KC i czekam na new!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity rozdział, tylko czemu Kim jest jeszcze z Brodym.. Ugh!

    Nie moge się doczekać kolejnego. :D Dodaj jak najszybciej :)
    I chcę już Kick'a!! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały rozdział! Kim kocha Jack'a! Kim kocha Jack'a! A Brody nie idzie na grzyby czy coś, ale nie do Kim! Nie! Na to nie pozwolę! Czekam na Kick'a :D Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo !!!
    Kim kocha Jacka !! <3
    Ja chce już mojego Kicka ! :))
    Już nie mogę się doczekać nn
    Kocham <333

    OdpowiedzUsuń
  6. ŚWIETNY ROŹDZIAŁ!!! Nie moge się doczekać KICK'A!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. kick a nie Brody I KIM kocham KICKA

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny rozdział<3
    Kim kocha Jack'a ^^
    Już nmg doczekać się nn (i Kick'a oczywiście :D)
    Kocham :****

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaaaaa <3
    Kimi nadal kocha Jack'a :3
    Dawaj Kick'a skarbie xd
    ODWIESZAJ INNĄ HISTORIE I TO BEZ NAMYSŁU !
    Boooosko <3 Czekam na nowy xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawde umiesz pisac

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosze żebyś przywróciła tamtego bloga

    OdpowiedzUsuń
  12. Z kilka roździałów będzie KICK!!! Nie moge się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy nowy roździał?

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo się ciesze że dodałaś bardzo fajny czekam na next kochana. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kimmy kocha Jacka :D
    To było wiadome :D
    Rozdział jest cudowny :D
    Niedługo Kick!!!! :D Hura! :D
    ODWIESZAJ INNĄ HISTORIĘ JUŻ ZARAZ!!! :D
    Czekam na nn;****

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wiedziałam, że ona wciąż go kocha! :D Czekam na new! XD

    OdpowiedzUsuń
  17. Ona wciąż go kocha!!
    Nawet nie wiesz jak ja się cieszę <3
    Niedługo kick! :DD
    Odwieszaj tą historię!
    Kocham i czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. AAAAAAA!!! Nie długo KIM i JACK będą RAZEN!!!! Roździał WSPANIAŁY!! Oprócz KIM i Brodiego.Świetnie piszesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedy dodasz nowy, bo nie moge się doczekać?

    OdpowiedzUsuń
  20. Meega rozdział!! :D
    Uwielbiam Twojego bloga. <3
    Czekam na nowy rozdział.
    I kiedy Kick? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowny rozdział ja się chyba zakochałam <3
    A wracając do rzeczy chce też założyć bloga i mam do was pytanie kto jest lepszy Ross Lynch czy David Henrie ? plissssss pomocy bo ja nie umiem wybrać

    OdpowiedzUsuń
  22. prosze o bardzo szybką odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  23. Błagam pomóżcie

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie umiem wybrać

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedy nowy roździał???

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedy dodasz next

    OdpowiedzUsuń
  27. Dopiero od nie dawna czytam tego bloga i mam wiele zaległości ale moge powiedzieć, że piszesz świetnie

    OdpowiedzUsuń

Komentować ♥