poniedziałek, 24 lutego 2014

Goodbye, everyone.

Jestem idiotką.
Nie przesadzam.
Pojebaną idiotką.
Nie dodaję rozdziałów. Przepraszam. Obiecuję. Znowu nie dodaję. Znowu przepraszam. Znowu obiecuję. Takim oto sposobem krąg się zatacza, a ja nic nie robię, bo nie mam na to czasu. Wniosek jest tylko jeden.
Odchodzę.
Ze wszystkiego.
Każdy blog, jaki mam, przestanie funkcjonować.
Nie usunę ich jednak. Będą dalej.
Wrócę?
Tak.
Kiedy?
W maju, dokładnie pierwszego.
Z czym?
Z nowymi rozdziałami, dokończeniem tego bloga i rozpoczęciem na nim innej historii. Oraz z kilkoma nowymi blogami i... Leolivią.
Dla zainteresowanych linki:
THE FUTURE SOUNDS LIKE US.
YOU ARE MY DESTINY. DO NOT BE AFRAID, JUST ACCEPT IT.
SOMOS DE DOS MUNDOS DIFERENTES.
ONE DECISION CAN MAKE CHANGE YOUR LIFE IN NIGHTMARE
Mam nadzieję, że te kilka tygodni beze mnie wyjdą wam na dobre. Wybaczcie, ale muszę się skupić przede wszystkim na nauce.
Zapomnicie o mnie?
Oby nie.
Od razu uprzedzam, że większość blogów oczywiście będę czytać, ale nie zawsze komentować. Do zobaczenia... kiedyś.
Wasza AleXandra Howard <3

sobota, 1 lutego 2014

wyjaśnienie.

Tak, wiem... zbyt często mi się to zdarza, ale muszę powtórzyć: przepraszam. Zaniedbuję tego bloga i jestem tego świadoma. Jest wiele powodów, ale dwa szczególnie ważne: nie mam na niego weny. Kompletnie. Nic! Nie potrafię tu nic napisać, ale obiecuję, że coś z tym zrobię. Poza tym jeszcze niedawno w ogóle nie mogłam zalogować się na bloggera ani czytać innych blogów. Dopiero wczoraj mi się to wszystko naprawiło. Walenie pięścią w komputer potrafi chyba czynić cuda! ;*
Ale teraz na poważnie... miałam różne myśli odnośnie tego bloga. Zawiesić, usunąć, zacząć nową historię... już wiem. Obecne opowiadanie dociągnie być może do 80 rozdziału. Z góry mówię, że nie będzie kolorowo przed ten czas, rozważam też sad end. Chociaż to mało, ale prawdopodobne. Po nim zacznę zupełnie nowe opowiadanie, planowane tak na ok 50-60 rozdziałów.
Rozdział 63 pojawi się jutro, albo jeszcze dzisiaj wieczorem. Musicie zrozumieć, kończą mi się ferie, a w poniedziałek mam już dwa sprawdziany... na jednej lekcji, ale to szczegół. Obiecuję wam, że od teraz postanawiam się ogarnąć. Nauka przede wszystkim, to chyba oczywiste, ale na blogi nie zabraknie miejsca. To część mnie <3
Tak więc... dziękuję, że jeszcze ze mną wytrzymujecie. To wiele dla mnie znaczy! ;*
JESTEŚCIE NAJLEPSI! KOCHAM WAS ♥
Ps. Zapraszam tutaj.